wtorek, 7 maja 2019

Bułeczki z borówkami - blueberry scones




Trochę o intymności

Z rzeczy najważniejszych:
Gdzie idzie twoja ręka, jak zginasz nadgarstek, kiedy kładziemy się jak zamotana włóczka; ta jedna ręka to jest o jedną rękę za dużo na ten moment, więc trzeba ją przywrócić jak rzeźbę na piedestał – zupełnie jest teraz zbędna, ale jaka piękna, jak naszyjnik, pawie pióro, animistyczny fetysz do czczenia.
W intymności chodzi już nie tylko o to, jaką kawę pijesz, ale czy jeśli nie będzie twojego ulubionego kubka, to pośród zamieci innych szkieł wybiorę taki, który dopasuje się do twoich ust.
Czy wysuwasz nogę z wanny, jaki azymut przyjmuje twój kurek, kiedy woda staje się dla ciebie za zimna, co czytasz w wodzie, w bezważkości, gdzie wtedy jesteś?
Gdzie jesteś, kiedy się rozpraszasz, co odwraca twoją głowę, kiedy odwracasz stronę?
Czy boisz się psów, i milsze są dla ciebie krótkowłose czy z sierścią jak falujące trawy?
Czy latem wolisz łąki nietknięte, niedrgnięte, czy ciągły ruch i potargane koszule?
Czy bolą cię zagniecenia w ubraniach, i czy możesz spać w pościeli z kory, która ma te wypustki jak koniki morskie, bo ja nie, i pościel musi być gładka i miękka jak układanie się w ramionach.
I kiedy musisz już iść…



Scones z borówkami

- 2 szklanki mąki pszennej
- 200 ml tłustej śmietany (lub zsiadłego mleka) + 2 łyżki
- 1 jajko L
- 150 g masła (posiekanego bardzo drobno)
- 1 cukier wanilinowy
- 1/5 szklanki drobnego cukru
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- skórka otarta z 1 cytryny
- 250 g borówek

1. Wszystkie składniki poza borówkami mieszamy na gładkie ciasto.
2. Do gotowego ciasta dodajemy borówki, bardzo delikatnie mieszając, by nie rozdrobnić owoców.
3. Ciasto oprószamy mąką, formujemy placek, układamy go blasze wyłożonej papierem do pieczenia. 4. Kroimy na 6 trójkątów, rozsuwamy kawałki ciasta – urosną w trakcie pieczenia. Smarujemy po wierzchu śmietanką.
5. Scones pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok.20 minut.
6. Scones podajemy tego samego dnia, z konfiturą lub bitą śmietaną.

poniedziałek, 6 maja 2019

Chaczapuri lobiani, gruziński placek z fasolą - wersja wegańska





Zauważyliście, że ostatnio pojawia się coraz więcej gruzińskich piekarni i pierogarni? Nic dziwnego, bo najwyraźniej Gruzini dobrze wiedzą, co robić z mąką i żarem.
Zainspirujcie się ich plackami maści wszelakiej i upieczcie swoje własne chaczapuri. To banalnie proste! Swoje placki z fasolą zrobiłam po powrocie do domu po kilkudniowej nieobecności, kiedy lodówka świeciła pustkami. Na szczęście w szufladach zawsze mam różne mąki, puszki ze strączkami, suszone drożdże, w szafach wino. A i na balkonie już urodzaj ziół. W dodatku z Roztocza przywiozłam upieczone w żarze ziemniaki, które pozostały z poprzedniego wieczora - nic nie może się zmarnować! Zwłaszcza, jeśli nadają cudowny dymny posmak. Jeśli nie macie ziemniaków, z powodzeniem możecie użyć wędzonej słodkiej papryki. Efekt będzie fantastyczny, przywodzący na myśl rozkoszne ciepło ogniska.
Moje chaczapuri lobiani jest w wersji wegańskiej i takie właśnie smakuje wyśmienicie. Zgodnie z tradycją jednak, kiedy to gotuje się fasolę, a nie używa tej z puszki (chociaż po odpowiednim doprawieniu jest równie pyszna), dodaje się do niej podwędzane mięso, do farszu zaś zdarza się wrzucić skwarki; w cieście bywa mleko, miód i jajko, czasami zagniata się je ze smalcem. Cóż, co dom, to przepis. Próbujcie, smakujcie, jedno jest pewne - zakochacie się w lobiani!


Chaczapuri lobiani (6 sztuk)

Ciasto:

- 400 g mąki pszennej + trochę do posypania
- 200 ml ciepłej wody
- 7 g suszonych drożdży
- sól

Nadzienie:

- 500 g odsączonej, czerwonej fasoli z puszki (czyli 2 puszki 400g)
- 2-3 ząbki czosnku
- 1 spora czerwona cebula
- 2 łyżki oleju słonecznikowego

- pół pęczka kolendry
- kilka gałązek estragonu
- cząber suszony
- 4 liście laurowe
- 6 ziaren ziela angielskiego
- chilli w płatkach
- sól 
- pieprz

- * 8 malutkich młodych ziemniaczków, pieczonych w żarze
- * słodka wędzona papryka w proszku

Ciasto:

1. Ze wszystkich składników zagniatamy gładkie ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na minimum godzinę.
2. Ciasto dzielimy na 6 równych części, formujemy z nich kule.

Farsz:

1. Czosnek i cebulę siekamy drobno, podsmażamy na oleju z dodatkiem liści laurowych i ziela angielskiego. Gdy cebula się zeszkli, wyjmujemy przyprawy.
2. Odsączoną fasolę ugniatamy, łączymy z cebulą, czosnkiem, olejem, posiekanymi ziołami, doprawiamy solą, pieprzem i chilli.
3*. Do farszu możemy dodać pokrojone w drobną kosteczkę ziemniaki wraz ze skórką, które były pieczone w żarze lub doprawić wędzoną papryką. Nadadzą one wspaniałego, dymnego posmaku.

Łączenie i pieczenie:

1. Kulki z ciasta wałkujemy na posypanej mąką stolnicy lub rozciągamy w dłoniach.
2. Na środku każdego placka układamy farsz. Zawijamy brzegi tak, by znów powstała kula i dobrze je ze sobą sklejamy. Placek delikatnie spłaszczamy dłonią.
3. Gotowe placki odstawiamy do wyrośnięcia na min.30 minut w ciepłe miejsce.
4. Placki smażymy z dwóch stron na rozgrzanej patelni bez tłuszczu. Można przykryć patelnię folią aluminiową, by ciasto się na pewno dopiekło.



środa, 5 grudnia 2018

Jabłka pieczone z rumem i z orzeszkami w karmelu





Mroźne powietrze wieczorów pachnie rozgrzanym karmelem i lśni poczerwieniałymi do nieprzytomności jabłkami policzków. Iskrzy! 
W te świąteczne wieczory chcemy się zaszyć w bezpiecznych miękkościach, kojących smakach i ramionach. Nie mamy czasu na gonitwę, na rozdzielanie się na długo; ale przecież chcemy czegoś pysznego, prawda? A ten deser to zaledwie moment przygotowań i mnóstwo, ale to mnóstwo chwil rozkoszy!


Jabłka pieczone z rumem i z orzeszkami w karmelu (4 porcje)

- 6 jabłek
- 120 ml ciemnego rumu
- 4 łyżki masła
- 120 g orzeszków w karmelu
- cynamon mielony
- 4 gałki lodów waniliowych

1. Jabłka kroimy w dużą kostkę, układamy w kokilkach, zalewamy rumem i układamy na wierzchu po łyżce masła. Pieczemy przez ok.20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
2. Na gorące jabłka nakładamy lody, oprószamy cynamonem i posypujemy posiekanymi orzeszkami - fantastycznie sprawdzi się tu ciężki nóż Kyoto od Ambition. Podajemy od razu.




Przepis na udane święta


wtorek, 4 grudnia 2018

Tosty francuskie z chałki dyniowej



Swetry wyplatane w warkocze śniegu i wyplatane chałki ciepła. Okna przyprószone cukrem pudrem, lukrowane serduszka. Grudzień, kruchy jak pierwszy lód, obkładam watą miłości. Trzeba być z nim ostrożnym i nieść aż do Świąt z czułością. 

Miło patrzeć, jak pod rękami rośnie dyniowe, drożdżowe ciasto. Puszyste jak poduchy, w których najlepiej zakopać się zimą. A później, kiedy już wypieczona chałka zaleje swoim zapachem dom, pokrójcie ją na kromki i zanurzcie w mleku i rumie, oprószcie cynamonem. Usmażcie na złoto na maśle. Taki świąteczny smak sentymentów!


Tosty francuskie z chałki dyniowej

Chałka dyniowa

- szklanka puree z pieczonej dyni (czyli ok.1/2 średniej dyni piżmowej)
- 0.6 kg mąki pszennej typ 550
- 2 opakowania cukru wanilinowego
- 1 jajko + żółtko
- 42 g świeżych drożdży
- 150 ml tłustego mleka
- ok.50 g miękkiego masła

Tosty francuskie

- 100 g masła
- 200 ml mleka
- 100 ml ciemnego rumu
- 2 jajka L
- 2 łyżki cukru
- cynamon

1. Dynię kroimy na pół, wydrążamy i kroimy na mniejsze kawałki. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, pieczemy do miękkości. Zdejmujemy skórkę, blendujemy na puree.
2. Drożdże zasypujemy cukrem, zalewamy ciepłym mlekiem i odstawiamy na 10 minut w ciepłe miejsce.
3. Wszystkie składniki mieszamy, wyrabiamy na gładkie ciasto. Odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia.
4. Ciasto dzielimy na 3 części, tworzymy równej długości wałeczki. Zaplatamy z ciasta warkocz i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na ok.30 minut. 
5. Ciasto pieczemy przez ok. 40 minut w 180 stopniach.

6. Gdy ciasto ostygnie, kroimy na równe kawałki o grubości 3-4 cm. 
7. Mleko, rum, cukier, cynamon i jajka mieszamy na gładką masę. 
8. Kromki chałki nasączamy w masie jajecznej. 
9. Chałkę smażymy na złoto z obydwu stron na maśle. Patelnia Ambition sprawdza się świetnie!




Przepis na udane święta


poniedziałek, 24 września 2018

Lawendowo-różany tort piernikowy




Biszkopt:

- 5 jajek L
- niepełna szklanka mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- pół szklanki drobnego cukru
- szczypta soli
Do nasączania:
- 2 łyżeczki syropu lawendowego
- 2 łyżki wody różanej
- 1/3 szklanki herbaty z kwiatów lipy

Krem:

- 400 ml śmietanki kremówki
- 200 g mascarpone
- 150 g pierników nadziewanych w białej czekoladzie "Kopernik" + kilka do dekoarcji

Biszkopt:
1. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli, żółtka ucieramy z cukrem na puch. 
2. Mąki przesiewamy, stopniowo dodajemy do nich jajka i mieszamy delikatnie. 
3. Ciasto przelewamy do nasmarowanej masłem i oprószonej mąką tortownicy o średnicy 18 cm
4. Biszkopt pieczemy przez ok.40 minut w 180 stopniach, po wyjęciu z piekarnika studzimy i kroimy na 3 blaty.
5. Zaparzamy delikatną herbatę z lipy, studzimy. Odlewamy ok.1/3 szklanki, mieszamy z syropem lawendowym i wodą różaną. Powstałym płynem nasączamy biszkopt. 

Krem:
1. Śmietankę ubijamy, aż będzie sztywna, ale nie przebita. Mieszamy z mascarpone. Odkładamy 4 łyżki masy do obłożenia wierzchu i brzegów tortu.
2. Pierniczki rozdrabniamy w malakserze, mieszamy z ubitą śmietaną. 
3. Powstałym kremem przekładamy blaty biszkoptu. Białą masą obkładamy wierzch i brzegi tortu, wyrównujemy. Odstawiamy do lodówki na minimum 3 godziny.



niedziela, 23 września 2018

Wytrawne gofry piernikowe




Wytrawne gofry piernikowe z gruszkami i gorgonozlą

- 1 szklanka mąki pszennej
- 150 g pierników Katarzynek "Kopernik"
- 2 jajka L
- 100 g roztopionego masła
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- ok.1 szklanka mleka
- sól
- chilli

- 3-4 gruszki
- ok. 150 g gorgonzoli 
- tymianek
- rozmaryn

1. Pierniki rozdrabniamy bardzo drobno w malakserze, mieszamy z pozostałymi składnikami do uzyskania gładkiego ciasta. 
2. Gofry smażymy w gofrownicy przez ok.3-4 minuty. 
3. Gruszki kroimy w plastry o grubości ok.1.5 cm, grillujemy. Układamy na wierzchu gofrów razem z pokrojoną gorgonzolą i posiekanymi ziołami. 

Burgery piernikowe




Burgery piernikowe (6 sztuk):

Bułki z piernikową kruszonką:

- 500 g mąki pszennej typ 550
- 90 g miękkiego masła
- 30 g świeżych drożdży
- 200 ml ciepłego, tłustego mleka
- 2 jajka L
- 2 łyżki cukru
- 2 pierniki Katarzynki "Kopernik"

1. Drożdże zasypujemy cukrem i czekamy, aż się rozpuszczą. Mieszamy z łyżką mąki i 3 łyżkami ciepłego mleka. Odstawiamy zaczyn do wyrośnięcia na 15 minut. 
2. Mąkę przesiewamy i mieszamy z pozostałymi składnikami (oprócz jednego jajka). Wyrabiamy gładkie ciasto. Powinno być dość rzadkie. Odstawiamy do wyrośnięcia pod ściereczką na 40 minut w ciepłe miejsce. 
3. Wyrośnięte ciasto dzielimy na 6 równych porcji. Dłońmi nasmarowanymi oliwą formujemy bułki, układamy w dużych odstępach na blasze wyłożonej papierem. Odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. 
4. Wyrośnięte bułki formujemy raz jeszcze, tak, by zmniejszyły objętość. Odstawiamy na kolejne 30 minut. 
5. Bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem, posypujemy pokruszonymi piernikami. 
6. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Na najniższym poziomie stawiamy blachę z wodą, by wytwarzała się para. Nad nią stawiamy blachę z bułkami i pieczemy ok. 35-40 minut. 

Burgery:

- ok.750 g mielonej wołowiny
- 3 łyżki musztardy francuskiej 
- pieprz
- sól
- 6 pierników Katarzynek "Kopernik"

1. Wołowinę wyrabiamy dłońmi z musztardą, solą i pieprzem, formujemy równe burgery, rozpłaszczamy. 
2. Pierniki rozkruszamy w malakserze, aż uzyskamy strukturę grubego piasku z grudkami, panierujemy w nich burgery. 
3. Burgery grillujemy przez ok.2 minuty na grillu, odstawiamy na 3-4 minuty, by odpoczęły. 

Konfitura z szalotek na ciemnym piwie:

- 6-8 szalotek
- 350 ml ciemnego piwa
- 3 łyżki masła
- łyżka miodu gryczanego
- 3 liście laurowe
- 5-6 kulek ziela angielskiego
- sól 
- pieprz

1. Szalotki kroimy w piórka, wrzucamy na rozgrzane masło wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Podsmażamy chwilę, aż cebula lekko się zeszkli. Zalewamy piwem, dodajemy miód, sól i pieprz. 
2. Konfiturę smażymy na małym ogniu, aż niemal cały płyn odparuje i stanie się lepka. 

Majonez korzenny:

- 1 duże lub 2 małe żółtka
- łyżka octu (najlepiej ryżowego, jest delikatniejszy)
- łyżka musztardy
- 1/2 szklanki oleju rzepakowego 
- 1/4 szklanki oliwy z oliwek
- łyżeczka drobnego cukru trzcinowego
- mielony cynamon
- utarta gałka muszkatołowa
- chilli w płatkach
- sól 
- pieprz

1. Jajka sparzamy. Oddzielamy białka od żółtek. Żółtka dokładnie ucieramy z octem, musztardą, cukrem, solą i pieprzem.
2. Wąskim strumieniem dolewamy olej rzepakowy i ubijamy rózgą lub mikserem (nie blenderem!!!).
3. Gdy majonez zacznie gęstnieć, stopniowo dolewamy oliwę z oliwek i ubijamy krótko do uzyskania pożądanej konsystencji. Doprawiamy cynamonem, gałką i chilli.

Dodatkowo:

- 3 dojrzałe figi
- sałata dębowa
- bazylia fioletowa

1. Ostudzone bułki kroimy na pół, grillujemy od wewnątrz. Smarujemy majonezem. Układamy sałatę, burgery, konfiturę, pokrojone w plastry figi, bazylię. 




piątek, 31 sierpnia 2018

Pomidorowa tarte tatin





Słońce wybiera coraz to krótsze dróżki po niebie. Łagodnie gładzi łany nawłoci. Krzewy uginają się od słodyczy pomidorów. Karta lata powoli się odwraca.
Odwraca się też krucha tarte tatin, staje na głowie i ujawnia swoje wnętrze. A jest ono najpyszniejsze, uwodzi zapachem ziół i wygrzanych sierpniem pomidorów.


Pomidorowa tarte tatin

- ok.500 g pomidorków cherry
- 1 opakowanie GALBANI Mozzarella Mini 150 g
- 1 łyżka cukru
- sól
- pieprz
- świeże zioła: tymianek, bazylia, oregano, rozmaryn
- oliwa z oliwek

Ciasto:

- 220 g mąki pszennej
- 30 g mąki ziemniaczanej
- 1 jajko "0" L
- 150 g masła
- płatki chilli
- sól

1. Wszystkie składniki ciasta zagniatamy szybko razem, by było gładkie. Odstawiamy do lodówki na godzinę. 
2. Tortownicę lub formę do tart smarujemy oliwą. Układamy na dnie pomidorki i kulki mozzarelli bardzo, bardzo ciasno. Posypujemy cukrem, solą, pieprzem, posiekanym rozmarynem i tymiankiem.
3. Na pomidorach układamy rozwałkowane na grubość 1 cm ciasto. Brzegi wsuwamy lekko pod pomidory.
4. Tartę pieczemy przez ok. 35-40 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. 
5. Tartę pozostawiamy do ostygnięcia. Gdy osiągnie temperaturę pokojową, delikatnie ją przekręcamy, by pomidory były na wierzchu. Tuż przed podaniem obsypujemy świeżymi liśćmi bazylii i oregano. 

czwartek, 30 sierpnia 2018

Sałatka z pieczonych pomidorów i mozzarelli z jajkiem z płynnym żółtkiem





Te wszystkie kształty i kolory, urodzaj, w który można zanurzyć ręce: pomidory są w swoim najlepszym momencie. Taka różnorodność! Upieczcie je, wydobywając najwspanialszą słodycz. Ułóżcie na nich porwaną dłońmi mozzarellę, poczujcie ją - wtedy ma niezwykłą strukturę. Posypcie szczodrze liśćmi bazylii, ona też ma niezwykły wachlarz smaków, pozwólcie kremowemu żółtku jajka rozpłynąć się po wierzchu... I koniecznie zbierzcie sos dobrym pieczywem. Takim, na którego skórce widać czułość ludzkiego dotyku. 
Najprostsza doskonałość do ostatniego kęsa. 


Sałatka z pieczonych pomidorów i mozzarelli z jajkiem z płynnym żółtkiem (2 porcje)

- ok. 600 g różnych pomidorów: lima, malinowych, cherry
- kilka gałązek różnych bazylii
- 1 opakowanie mozzarelli Galbani 220 g
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki oliwy z oliwek + kilka kropel
- 2 jajka "0" L
- sól 
- pieprz


1. Większe pomidory kroimy na grube plastry, część pomidorków cherry na połówki, część pozostawiamy w całości. 
2. Oliwę ucieramy z ząbkami czosnku i mieszamy bardzo delikatnie z pomidorami. 
3. Pomidory układamy na blasze, pieczemy przez ok. 8 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni. Powinny się zrumienić, ale nie rozpaść. 
4. Gorące pomidory układamy na talerzu, na nich układamy porwaną dłońmi mozarellę, bazylię i jajka. Solimy, pieprzymy. 

Jajko w koszulce:
1. Na filiżance rozkładamy folię kuchenną tak, by było małe zagłębienie.
2. Zagłębienie smarujemy oliwą i ostrożnie wbijamy jajko. Dokładnie zawiązujemy pakiecik. 
3. Jajko gotujemy we wrzątku przez 5 minut, natychmiast podajemy (wyjęte z folii). 




czwartek, 2 sierpnia 2018

Kremowy makaron z cukinią - obiad w 15 minut




Czasami muszę przygotować szybki obiad. Taki, który nie zajmuje więcej niż 15 minut. Ale to nie oznacza, że jest mniej pyszny! To danie, świeży makaron z kremowym sosem winnym i cukinią oraz jajkiem z płynnym żółtkiem podbije każde serce. I gości na naszym stole bardzo często. 
W lodówce zawsze mam dobrej jakości pasta fresca, jajka, cukinię, cytryny i oczywiście białe wino! To już jest zapowiedź czegoś pysznego...
Ale żeby tak proste danie było doskonałe i szybkie w przygotowaniu, użyjcie paru KUCHENNYCH SZTUCZEK.
Po pierwsze: Nastawcie wodę do gotowania, zanim zaczniecie przygotowywać resztę.
Po drugie: zróbcie cieniutkie wstążki z cukinii, używając obieraczki do ziemniaków. Będzie się wtedy gotowała zaledwie 2-3 minuty. 
Makaron: Użyjcie świeżego makaronu, którego przygotowanie trwa do 5 minut. Pozostawcie kilka łyżek wody z jego gotowania. Dodajcie do sosu, nada mu tej magicznej kremowości!
Łączenie składników: Wrzućcie makaron al dente do sosu, wymieszajcie porządnie, żeby był nim oklejony. Właśnie w tym momencie dorzućcie zioła. Jeśli do tej pory nakładaliście makaron na talerz i dopiero wtedy polewaliście go sosem... nie róbcie tego więcej; wtedy tracicie mnóstwo przyjemności z jedzenia. 
Skórka z cytryny: wyparzoną cytrynę zetrzyjcie do sosu. To nada mu rześkości i podbije smak, sprawiając, że będzie wyjątkowy.
Jajko w koszulce: Włączcie minutnik. Gotujcie 5 minut i ani sekundy dłużej. Po wyjęciu go z wrzątku, ułóżcie na makaronie (bez folii, oczywiście!). Podawajcie od razu. Z parmezanem i świeżo mielonym pieprzem. 


Kremowy makaron z cukinią (2 duże porcje)

- 250 g świeżego makaronu ( linguine / tagliatelle / papardelle )
- 150 ml śmietanki 30%
- 150 ml białego wytrawnego wina
- 2 cukinie średniej wielkości
- 2 szalotki
- 2-3 ząbki czosnku
- 3-4 liście laurowe
- ziele angielskie
- oliwa z oliwek
- parmezan
- 2 jajka
- skórka otarta z 1 cytryny
- świeża bazylia
- świeży tymianek
- kwiaty kolendry
- sól
- pieprz

1. Szalotkę i czosnek drobno siekamy. Podsmażamy na oliwie z dodatkiem liści laurowych i ziela angielskiego. Nie dopuszczamy do zbrązowienia czosnku!
3. Szalotkę zalewamy winem, gotujemy na małym ogniu, aż odparuje około połowa. Wrzucamy szerokie wstążki z cukinii - robimy je, przeciągając po niej obieraczką do warzyw. Stopniowo dolewamy śmietankę, gotujemy jeszcze chwilę. Solimy i pieprzymy.
4. Makaron gotujemy al dente w osolonym wrzątku. Odcedzamy, pozostawiając ok.5 łyżek wody z gotowania. 
5. Makaron dodajemy do sosu wraz z wodą, ścieramy skórkę w wyparzonej cytryny, mieszamy, podgrzewając jeszcze przez minutę. Dodajemy poszatkowane zioła. Posypujemy płatkami parmezanu.

Jajko w koszulce:
1. Na filiżance rozkładamy folię kuchenną tak, by było małe zagłębienie.
2. Zagłębienie smarujemy oliwą i ostrożnie wbijamy jajko. Dokładnie zawiązujemy pakiecik. 
3. Jajko gotujemy we wrzątku przez 5 minut, natychmiast podajemy (wyjęte z folii).