czwartek, 25 września 2014

Tymiankowy mus czekoladowy z ziołowym solonym karmelem





Nie znam nikogo, kto nie uwielbiałby musu czekoladowego. Ten jest niezwykły - inspirowany kuchnią Szwajcarii. A ta kojarzy się z wybitną czekoladą. Wyobrażacie sobie te kotły z temperowaną kuwerturą i unoszący się z nich aromat kakao? Przygotowując mus będziecie uwiedzeni tą wonią.

Ale Szwajcaria to także Alpy, a w nich bogactwo ziół. Cudownych, oszałamiająco pachnących, leczniczych... Mój deser jest przepełniony ich smakiem! Jest w nim dziki tymianek, mięta, szałwia i kojąca melisa. Żeby je zdobyć, wybrałam się na pobliskie wzgórza, na których rozciągają się łąki porośnięte ziołami. Pod żółtą już trawą nadal ukrywa się kwitnący na fioletowo tymianek, a gdzieniegdzie odnaleźć można także drobne poziomkowe kwiaty. Ich też możecie użyć, są jadalne. I śliczne.

Z okazji 130-lecia marki Victorinox stworzyłam deser, po który warto się wyprawić w poszukiwaniu ziół (tak, jeśli kiedyś zobaczycie kogoś buszującego po łąkach i lasach ze scyzorykiem, z naręczem różnych roślin i kwiatów, to zapewne będę ja), choć oczywiście można je też kupić. I koniecznie połączcie je z gorzką, gęstą czekoladą, która kruszy się pod ostrzem noża. Zaskoczcie swoje kubki smakowe karmelem, który będzie odświeżający i słony. Wspaniałości.



Tymiankowy mus czekoladowym

- 200 g gorzkiej czekolady 80-90%
- 400 ml śmietanki kremówki 30-36%
- pęczek świeżego, dzikiego tymianku
- ew. cukier 
- szczypta soli

1. Czekoladę siekamy nożem i rozpuszczamy w kąpieli wodnej wraz z połową pęczku tymianku związanego nitką i zgniecionego w dłoniach. Odstawiamy do ostygnięcia i usuwamy tymianek.
2. Bardzo zimną śmietankę ubijamy ze szczyptą soli, możemy dodać też trochę cukru wedle upodobań.
3. Do schłodzonej, płynnej czekolady stopniowo dodajemy ubitą śmietanę i bardzo drobno posiekaną resztę tymianku, mieszamy delikatnie.
4. Mus nakładamy do naczynek, odstawiamy do lodówki.

Ziołowy solony karmel

- 6 łyżek cukru
- ok. 60 ml wody
- ok. 120 ml śmietanki kremówki
- 2-3 łyżki klarowanego masła
- pół pęczka mięty pieprzowej
- pół pęczka szałwii
- pół pęczka melisy
- sól morska gruboziarnista

1. Cukier wsypujemy do garnka z podwójnym dnem i stawiamy na ogniu. Nie mieszamy. Gdy się rozpuści i zacznie się robić złoty, dodajemy wodę i natychmiast energicznie mieszamy.
2. Gdy karmel się rozpuści, dodajemy śmietankę, związane nitką i roztarte w dłoniach zioła. Gotujemy przez 5 minut na średnim ogniu, aż masa zacznie gęstnieć. Dodajemy masło i mieszamy do rozpuszczenia.
3. Karmel chłodzimy, wstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny. Wyjmujemy zioła.
4. Powstały karmel mieszamy z kryształkami soli, układamy na musie czekoladowym.




A tutaj zbieramy nasze zioła i kwiaty. No i gramy w badmintona. 





Szwajcarskie inspiracje



1 komentarz:

  1. Intrygujące :) Taki ziołowy mus w towarzystwie słonego karmelu musi smakować niespodzianką :)

    OdpowiedzUsuń