Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roquefort. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roquefort. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 marca 2017

Cykoria zapiekana. No raczej, że z boczkiem.




Zrywy deszczu spłukują resztki zimy, która właściwie jest tylko z nazwy pośród kwitnących magnolii Akwitanii. Wiatr wywichnął parasol i rozpuścił mi włosy. Zielony płaszcz przemókł doszczętnie razem z pączkującymi parkami. Pireneje widoczne z bulwaru zeszły za chmury pointylizmu mirabelek.
Pointiller; monde parsemée de pluie. Dzień wykropkowany, ciężko połączyć go w całość. Usiany nową roślinnością, z rozsypanym groszkiem deszczu. Moje błękitne okiennice odpędzają swoim wachlowaniem nawałnicę chłodu.

Status quo musi się zgadzać: w mojej francuskiej kuchni znów płynie wino, masło i śmietanka. Rozgrzewam piekarnik i przy okazji wyziębione mieszkanie. W wyciu wiatru i bębniącej ulewie potrzebuję spokojnego rytmu. Cykoria i boczek. Roquefort jak dzisiejsze niebo: poprzecinany granatem. No i oczywiście gorące pieczywo.
Teraz już spokojnie można otulić się kocem aromatów i oglądać deszcz jak film.


Cykoria zapiekana. Z boczkiem i roquefort'em ( dla 2 osób )

- 4 cykorie
- 150 g boczku
- roquefort
- 120 ml śmietany 30%
- 2 ząbki czosnku
- masło 
- 150-200 ml wytrawnego wina (sauvignon blanc / alzacki riesling )
- pieprz biały mielony
- świeży tymianek
- ew. sól
- 3 liście laurowe

1. Naczynie żaroodporne smarujemy zmiażdżonym ząbkiem czosnku i masłem. 
2. Cykorie kroimy wzdłuż na 4 części, usuwamy gorzki głąb. Układamy je przecięciem do góry w naczyniu. 
3. Cykorie polewamy winem, tak, żeby wsiąknęło pomiędzy liście; na każdym kawałku układamy cienki plasterek masła (tak naprawdę to lepiej dwa plasterki) i odrobinę czosnku. Dodajemy liście laurowe. 
4. Naczynie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy cykorie przez 10 minut, następnie przekręcamy je, by były wypukłą stroną do góry. Dodajemy łyżkę masła i pieczemy przez kolejne 15 minut, aż wino się zredukuje.
5. Ponownie ostrożnie odwracamy cykorie, tak by się nie rozpadły. Polewamy śmietaną i posypujemy boczkiem. Pieczemy przez 10-15 minut do zrumienienia śmietany. 
6. Przed podaniem posypujemy pokruszonym roqueforem oraz listkami tymianku. Oprószamy pieprzem i ewentualnie solą. Podajemy z bagietką lub makaronem. Albo jako dodatek do mięs.

* porcja dla dwóch osób jako samodzielny posiłek z pieczywem, jako dodatek wystarczy dla 4 osób.



wtorek, 4 grudnia 2012

Tarta z porami, roquefortem i orzechami



Bezsprzecznie moją ulubioną porą roku jest zima! Uwielbiam śnieg - wieczorami patrzę, jak wiruje w świetle latarni, podczas spaceru przysłuchuję się jego skrzypieniu pod nogami. A już najbardziej lubię zaskoczenie, kiedy po przebudzeniu na dworze jest biało.
W ogóle kocham wszystko, co z zimą się wiąże: ciepłe swetry, mięciutkie kocyki, urocze kożuchy i długie szale, termofory, całą pluszowość związaną z mrozami, wszechobecny zapach cynamonu...
Z całą przyjemnością przeniosłabym się do Bullerbyn na odrobinę grogu, kogla-mogla i łuskanie orzechów przy kominku.
Mówiąc o tych ostatnich: bardzo miałam dziś ochotę na orzechy włoskie. Wracając do domu przez sypiący puch, wstąpiłam po nie do sklepu. Tak oto zaczęła się komponować dzisiejsza tarta. Mnóstwo w niej masła, śmietanki, wina i nie, nie liczcie na to, że jest lekka. Za to otula kubki smakowe i niesamowicie rozgrzewa.

Zimowa tarta z porami, roquefortem i orzechami ( 35 x 25 cm )

- ok. 450 g białych części pora ( mniej więcej 7 porów )
- 80 g masła
- 250 ml białego wytrawnego wina
- 2 liście laurowe
- łyżeczka ziół prowansalskich
- sól
- pieprz

- 2 jajka
- 400 ml śmietany 22%
- łyżka oliwy z oliwek
- sól
- pieprz
- gałka muszkatołowa

- płat ciasta francuskiego
- 100 g sera roquefort
- 80 g wyłuskanych orzechów włoskich

1. Pory kroimy na cienkie plasterki. Dusimy je na maśle, z liśćmi laurowymi, z dodatkiem wina - aż płyn odparuje. Doprawiamy solą, pieprzem, ziołami.
2. Jajka, śmietanę i oliwę miksujemy z przyprawami.
3. Ciasto układamy na blasze tak, by pozostały nieco wyższe brzegi. Układami na nim duszone pory, posypujemy pokruszonym serem i orzechami. Zalewamy masą śmietanową.
4. Tartę pieczemy przez ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.