Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cherry tiramisu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cherry tiramisu. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 czerwca 2015

Czereśniowe tiramisu



Kiedy po raz pierwszy przyjechaliśmy razem do Krakowa, rozpoczęłam czarowanie i oswajanie jego przestrzeni: na kolanach trzymałam wiersz-mantrę, słowa-koty Harasymowicza, które głaskałam całą drogę.
"Przyniosła tyle piwonii
i wszystkie w tym upale 
jak śnieg czyste i białe" (J.Harasymowicz Bukiet piwonii)
Wypuszczone z moich rąk, rozpierzchły się po uśpionej ulicy Różanej, a później chodziły coraz dalej i pewniej. Dziś po swoich powrotach wylegują się na naszym parapecie, mrucząc setki wierszy. 
Budujemy życie z piwonii, baldachimy pierzastych kwiatów, przestworza wirujących migotliwie płatków. Pośród rozczochranych sennie bukietów budujemy dom.



Ten przepis zdecydowanie nie jest ortodoksyjny! Nie ma w nim kawy, żółtek, biszkoptów. Niemniej uwielbiam wszelkie wariacje na temat tiramisu: odświeżające z limoncello i zestem, letnie z malinami i likierem jeżynowym, nocne z whisky, orzechami oraz suszonymi figami. Tym razem zapraszam na tiramisu o smaku czerwcowego popołudnia.

Czereśniowe tiramisu

- 200g ciasteczek amaretti 
- kirsch
- czereśnie
- 400 g mascarpone
- 250 ml śmietanki 30%
- cukier wanilinowy
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 łyżki liofilizowanych wiśni

1. Śmietankę ubijamy z cukrem wanilinowym. Mieszamy ostrożnie z mascarpone.
2. W naczyniu układamy warstwę ciasteczek, skrapiamy kirschem, układamy na nich połówki czereśni i krem z mascarpone. Warstwy przekładamy do zużycia wszystkich składników.
3. Liofilizowane wiśnie miksujemy na proszek z cukrem pudrem. Posypujemy wierzch tiramisu.
4. Tiramisu chłodzimy przez przynajmniej 2 godziny przed podaniem.