Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki pieczone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pączki pieczone. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 grudnia 2016

Boże Narodzenie - słodkie przepisy


Przy świątecznym stole nie może zabraknąć słodkości. A już na pewno nie zapomnijcie o nich w te przytulne, grudniowe wieczory, kiedy wszystko już się wyciszy, bożonarodzeniowe światełka będą delikatnie połyskiwać i usiądziecie odpocząć pośród miękkich koców i poduch.
Przygotowałam dla Was zestawienie rozkosznych zimowych smakołyków. Zróbcie pyszny prezent swoim najbliższym i koniecznie sobie samym!


          Crème brûlée z żurawiną i białą czekoladą                          Karmelowy eggnog
               Fondant czekoladowy - lava cake                       Sosnowy crème brûlée z jałowcem

                 Piernikowe ciasto marchewkowe                                  Torta della nonna

 



 



niedziela, 8 lutego 2015

Pâté z kaczych wątróbek i wytrawne pączki


Luty nosi papierową maskę, czasami przyjmując postać najpiękniejszego z nieznajomych, czasami wilka. Mroźne powietrze nasycone jest ciężkim zapachem pączków, faworków, tłustych kaczek i gęsi, którym nie udało się odlecieć.

W Mardi Gras szarość napływającą z Morza Północnego w Dunkerque rozprasza się pod naporem barwnej defilady - jednej z największych we Francji. A później przychodzi Mercredi des Cendres, by przykryć wszystko z powrotem popiołem codzienności. Jeszcze tylko gdzieniegdzie słychać zagubione dźwięki bębna; ten dźwięk potrafił obudzić mnie niespodziewanie i napełnić dziwnym niepokojem wyczekiwania. I tak pozostaje aż do początku lata, kiedy to na niewielkich wydmach pojawiają się pierwsze parasole ludzi spragnionych słonego, chłodnego słońca i wózki z lodami.

Tak jest też w lutym na okolicznych łąkach, kiedy horyzont jest gołębi, a spod śniegu wychylają się tylko karnawałowe, czerwone owoce róży, nadając rytm przestrzeni.


"11 lutego Mardi Gras

Przywiał nas wiatr zapustów. Wiatr wyjątkowo ciepły w lutym, roznoszący zapachy smażonych na patelni naleśników i kiełbasek i słodkich od cukru pudru wafli na podgrzanym talerzu, wiatr rozrzucający konfetti w powietrzu i przetaczający papierowe kołnierze i mankiety w rynsztoku, wiatr będący jakąś idiotyczną odtrutką na zimę. Daje się wyczuć gorączkowe podniecenie ludzi, którzy tłoczą się z obu stron wąskiej głównej ulicy i wykręcają szyje, żeby zobaczyć pokryty karbowaną bibułką char z rozetami z papieru i pękami powłóczystych wstążek. Anouk patrzy szeroko otwartymi oczami, stojąc pomiędzy torbą do zakupów i smutnym brązowym psem. Nieraz już widywałyśmy, ona i ja, pochody karnawałowe - korowód dwustu pięćdziesięciu udekorowanych wozów w Paryżu w tłusty czwartek zeszłego roku i sto osiemdziesiąt wozów równie wspaniałych w Nowym Jorku i dwa tuziny maszerujących orkiestr w Wiedniu, klownów na szczudłach, Grosses Tetes, chwiejne głowy z papier-mache i majoretki kręcące roziskrzonymi batutami. Ale kiedy ma się sześć lat, świat jeszcze się objawia pełen szczególnego blasku."
( Czekolada, J. Harris )


Pâté z kaczych wątróbek



- 400 g kaczych wątróbek
- 150 g surowego boczku
- 120 g masła
- 2 szalotki
- 100 g orzechów laskowych
- 70 ml whisky
- 50 ml śmietanki kremówki
- łyżka miodu
-4 liście laurowe
- sól
-pieprz

1. Szalotkę siekamy, karmelizujemy na połowie masła wraz łyżką miodu i liśćmi laurowymi. Dodajemy pokrojony w kostkę boczek, podsmażamy przez ok. 2 minuty.
2. Wątróbkę oczyszczamy, podsmażamy na tej samej patelni przez ok. 3 minuty. Dodajemy whisky, odparowujemy. Doprawiamy solą i pieprzem.
3. Ostudzoną lekko wątróbkę wraz z cebulą, boczkiem, śmietanką i pozostałym miękkim masłem miksujemy na gładki mus.
4. Mus wraz z uprażonymi orzechami laskowymi przekładamy do pojemników ceramicznych. Zalewamy roztopionym masłem i pozostawiamy do schłodzenia w lodówce na min. 5 godzin.
5. Pâté przed podaniem należy trzymać przez pół godziny w temperaturze pokojowej.







Wytrawne pączki z konfiturą z szalotek



Pączki:

- 400 g mąki tortowej

- 40 g świeżych drożdży
- 125 ml tłustego mleka 
- 180 g masła
- 3 jajka 
- sól 
- cukier

Konfitura:

- 5 szalotek
- 2 łyżki miodu
- 3 łyżki masła
- 170 ml czerwonego wytrawnego wina
- 5 goździków
- sól
- pieprz

Glazura:

- 200 ml czerwonego wytrawnego wina
- 2 łyżki cukru
- cynamon mielony

1. Z drożdży, łyżki cukru, mąki i 3 łyżek ciepłego mleka robimy rozczyn.
2. Mąkę łączymy z ciepłym mlekiem, miękkim masłem, jajkami, rozczynem i solą do smaku. Wyrabiamy gładkie ciasto, odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę.
3. Szalotki kroimy w piórka, karmelizujemy na maśle z miodem i goździkami. Stopniowo dolewamy wino, aż każda z porcji płynu odparuje. Doprawiamy solą i pieprzem.
4. Odrywamy porcje ciasta, nadziewamy ostudzoną konfiturą i formujemy pączki.
5. Pączki odstawiamy na 20 min do wyrośnięcia i pieczemy przez 15 minut w 180 stopniach.
6. Ostudzone pączki lukrujemy glazurą glazurujemy redukcją z czerwonego wina i cukru, doprawioną mielonym cynamonem.


Te oraz inne przepisy na Karnawał i Tłusty Czwartek znajdziecie także w magazynie MAŁOPOLSKI APETYT.














niedziela, 23 marca 2014

Pączki pieczone z lemon curd i limoncello




Polukrowany nos i policzki, łokcie oczywiście też i świeżo wyprane spodnie... tak się właśnie robi pączki! Latające papilotki, ciasto uciekające z miski, palce całe w kremie. Wiosenna zawieja w kuchni, żółte słońca wyłaniające sie spośród chmur mąki. Pączki żonkili i pączki pieczone. Poetycki koncert "cello" w limoncello.
Dlaczego pieczone? Bo szalenie nie lubię zapachu smażenia, za to uwielbiam woń pieczonego ciasta drożdżowego. I nie bez znaczenia jest tu kuchnia otwarta na salon - wszystkie aromaty pozostają z nami na dłużej. A chcemy tylko tych sprawiających przyjemność, prawda?
Jak pączek w maśle... o tak, przy tym przepisie będziecie potrzebowali wiele masła, przynajmniej półtorej kostki. Czyli już wiadomo, że będzie pysznie - a dalej robi się tylko lepiej: mięciutkie ciasto, aksamitny lemon curd (koniecznie podjadany palcami! Nie dacie rady się oprzeć.), konfitura z pomarańczy i lukier z włoskim, aromatycznym limoncello. Zaczynajcie robić rozczyn! 





Pączki ( ok. 16 sztuk )

- 400 g mąki pszennej ( typ 550 )
- 70 g cukru ( w tym cukier wanilinowy )
- 50 g świeżych drożdży
- 120 ml tłustego mleka 
- ok. 180 g niesolonego masła
- 3 jajka
- 1/2 łyżeczka soli
- esencja waniliowa 

1. Drożdże kruszymy w miseczce, zasypujemy cukrem. Gdy się rozpuszczą, mieszamy z łyżką mąki pszennej i zalewamy 3 łyżkami ciepłego mleka. Odstawiamy na ok. 10-15 minut, aż rozczyn wyrośnie. 
2. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy z cukrem na puszysty krem. 
3. Do miski przesiewamy mąkę. Dodajemy białka i utarte żółtka, rozczyn drożdżowy, resztę ciepłego mleka, sól, esencję waniliową. Wyrabiamy ciasto. Stopniowo dodajemy miękkie masło. 
4. Ciasto powinno być gładkie i dobrze odchodzić od miski. Odstawiamy przykryte ściereczkę do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. godzinę. 
5. Wyrośnięte ciasto zagniatamy w kulę, obtaczamy w mące i wałkujemy na grubość ok. 1 cm. Dzielimy na 16 równych części. 
6. Każdy kawałek ciasta nadziewamy (ja nadziewałam pączki lemon curdem oraz konfiturą pomarańczową; na cieście układałam łyżeczkę curdu oraz pół łyżeczki bardziej wytrawnej konfitury ze skórkami) . Uformowane pączki kładziemy w papilotkach lub na blasze oprószonej mąką zlepieniem ku dołowi. 
7. Pączki pieczemy ok. 18 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni na środkowym poziomie.
8. Ostudzone pączki lukrujemy.


Lemon curd

- 2 całe jajka
- 2 żółtka
- 3 cytryny
- 150 g cukru
- łyżka mąki ziemniaczanej
- ok. 80 g niesolonego masła

1. Jajka i żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. 
2. Ocieramy skórkę z 2 cytryn, ze wszystkich 3 wyciskamy sok. Mieszamy ze skórką. 
3. Na małym ogniu podgrzewamy jajka z cukrem, nieustannie mieszając. Po ok. minucie dolewamy sok cytrynowy. 
4. Gdy curd zacznie delikatnie gęstnieć, przesiewamy łyżkę ( ewentualnie 1,5 ) mąki ziemniaczanej i energicznie mieszamy. 
5. Kiedy curd będzie się już gotował, dorzucamy kawałki masła i mieszamy, aż krem wyraźnie zgęstnieje. 
6. Gotowy curd odstawiamy do wystygnięcia. W razie potrzeby należy go przetrzeć przez sitko. 

Lukier z limoncello

- 5 łyżek cukru pudru
- 2 łyżki limoncello
- łyżka konfitury pomarańczowej

1. Cukier mieszamy z limoncello i konfiturą. W razie, gdyby lukier był zbyt rzadki, dodajemy cukru, jeśli jest zbyt gęsty - dolewamy limoncello.